Refleksje

Baczyński- “Drzewa”- Mela Koteluk i Kwadrofonik

Obejrzałam w tym tygodniu teledysk do piosenki “Drzewa” Meli Koteluk i Kwadrofonik i go poczułam.

Kiedy patrzyłam w oczy głównego bohatera, kiedy doznał wewnętrznego przebudzenia dostrzegając w drzewie życie, dotarło do mnie jak bardzo przyroda potrafi odmieniać serce człowieka.

Jak w jednej sekundzie  z oprawcy- kata, staje się jej obrońcą.

Główny bohater się zmienił, bo poczuł energię drzew. Zaczął się poruszać zgodnie z jej rytmem.

Z rytmem swoich praojców i matek, który sobie przypomniał.

Poddał jej swoje ciało i umysł a jego spojrzenie stało się uważne.

Przyroda obudziła też bowiem do życia jego trzecie oko.

Mistrz Jogananda w swojej autobiografii przytacza słowa, w których mówi, że po śmierci człowieka białka jego oczu kierują się ku górze, ku jego wewnętrznej mądrości, którą każdy może w sobie odkryć, lecz nie każdy chce.

Krzysztof Kamil Baczyński przyszedł do mnie, kiedy byłam w szkole.

Czytałam jego wiersze, w których było tak wiele smutku, tyle pytań, które tak bardzo mnie poruszyły.

Zastanawiałam się, dlaczego przyszło mu odejść w tak młodym wieku?

Podziwiałam jego odwagę, bo choć czuł, że przyjdzie mu umrzeć, to jednak wiedział, że musi bronić tego, w co wierzył.

Mela Koteluk i Kwadrofonik za sprawą albumu “Astronomia poety. Baczyński” przypomniała mi moją osobistą relację z poetą.

Ten konkurs recytatorski, w którym wzięłam udział wybierając wiersz “Deszcze”.

Powróciły do mnie emocje, jakie wówczas w sobie nosiłam.

To był trudny czas, w którym dużo było we mnie cierpienia. Była też we mnie ta nostalgia i smutek.

Nie wiem, dlaczego wybrałam akurat “Deszcze” i Baczyńskiego? Przecież w konkursie wygrywały osoby, które recytowały zabawną poezję.

Może dlatego, że ja zawsze chciałam wyrazić siebie a On był mi po prostu bliski?

Ja go już wtedy czułam.

Jego wewnętrzne rozdarcie, marzenia o życiu w wolności, spełnieniu.

O poznaniu tego, co głębokie i mistyczne.

Czuję, że nosił w swoim sercu podobne pytania, co ja.

Wpatrywał się w te same gwiazdy i zastanawiał się jaki jest ten kosmos?

Jaka jest rola człowieka w tym świecie? Jakie ma w nim zadanie do wykonania?

Baczyński kochał noc, jej spokój i ciszę, w której mógł dostrzec przemianę.

Poczuć moc płynącą ze Źródła, w której duch góruje nad ciałem.

Dlatego tworzył, bo kochał, bo poznał, bo odkrył w sobie dar mądrości, by nieść ją dalej ludziom.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *